24 grudnia 2011

Prolog


Biegłam prosto przed siebie nie zważając na gałęzie uderzające mnie w twarz, ani na korzenie, przez które potykałam się co chwilę. Moją świadomość ogarnęła jedna myśl „Biegnij!” Nic innego się nie liczyło. Wiedziałam, że po raz pierwszy muszę uciekać. Bo przeciwnik jest zbyt straszny, by się z nim zmierzyć. Ten jeden raz konfrontacja była za trudna. I stało się, dobiegłam do krawędzi. Za mną strach, a przede mną wolność.


--------------
Hej tu prolog do mojego nowego opowiadania ;] krótko ale mam nadzieję, ze się spodoba ;]

6 komentarzy:

  1. Hej tu Pitasia1 :D Świetnie się zapowiada , krótki , ale świetny <3 będę czytała na 100 % Wesołych Świąt <33
    PS - I wiele pomysłów na opowiadania i seriale :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm... zaczyna się ciekawie :D Czekam na więcej ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty.! Ja Ci nigdy nie wybaczę, ze teraz dałaś mi link.. nigdy.! Kumasz nigdy.! ( dobra " nigdy" kończy się za.. 2 sekundy.;D ) Okej wybaczyłam Ci bo przeczytałam ten wspaniały prolog i nie mogę się doczekać rozdziału.! ;D A no właśnie przeczytałam ten kawałek co napisałaś i ja chcę cały już czytać dziewczyno genialna jesteś.! do roboty.!
    Fan #1.! <3333 FAN #1.!;D TO MIEJSCE JEST JUŻ ZAJĘTE PRZEZE MNIE.! JASNE LUDZIE. ? ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Boski prolog <3
    Czekam na rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  5. super się zapowiada

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie się zapowiada :D zapraszam do mnie :D <3 http://ichwerdeaufdichwarten.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń